Niezależnie gdzie jestem. Aktualnie w RPA sytuacja jest powtarzalna każdego dnia. Jeśli na horyzoncie widzę bezdomnego to 99% szans, że podejdzie do mnie. Mam takie przyciąganie, nie tylko w podróży po Afryce, Ameryce, Europie czy Azji. Na co dzień, kiedy jestem w Polsce – sytuacja jest identyczna. I standardowe: „Kierowniku, poratujesz!’. Też tak macie? Od czego zależy ten niewyjaśniony fenomen z bezdomnymi? Cała seria odcinków „RPA 2 z JAK TO DALEKO” – https://www.youtube.com/playlist?list=PLD


