Podróż bez cenzury po RPA, od największego miasta kraju Johanesburga, aż po małe miasteczka i wsie. Wniosek nasuwa się jeden – RPA mnie przeraża! Skala biedy i żebractwa jest powalająca. Ciężko złapać tu oddech w podróży. Cały czas czuć napięcie w powietrzu. Mówię to z perspektywy osoby, która każdego dnia jest blisko lokalnych. Nie izoluję się w samochodzie, nie jeżdżę od hotelu do hotelu. Seria z RPA, zarówno pierwsza (62) i druga (64) na kanale YouTube to ciekawy zapis realiów z którymi aktua


