Dwa lata spędzone w podróży dostarczyły mi ogrom przygód, doświadczeń. Wspomnienia, które zostaną ze mną na zawsze. Żyłem na wysokich obrotach i niestety wszystko ma swoje konsekwencje, moja forma fizyczna ucierpiała. Wiem , że czasami w życiu coś trzeba poświęcić, na poczet czegoś. Tak już jest. Totalnie tego nie żałuje, bo zbudowałem publikę, która doceniła moją twórczość i styl w jaki pokazywałem świat. Dziś jedyne o czym marzę, to powrotu do formy, regularnej aktywności i poczucia, że idę w


